Na żółtym budynku siedziby gminy Lazise widnieje napis Lazise primo comune d'Italia
. Jest to wyraz dumy mieszkańców z faktu, że Otton II, cesarz Świętego Cesarstwa Rzymsko-Niemieckiego, w roku 983 nadał wsi pełną autonomię obywatelską czyniąc ją tym samym pierwszą wolną gminą na terenie obecnych Włoch.
Dzięki źródłom termalnym, kilku parkom rozrywki, zamkowi i okazałym willom gmina Lazise stała się bardzo popularnym miejscem wśród wypoczywających i turystów. Szacuje się, że rocznie przebywa ich tutaj 3,5 miliona, co oznacza, że Lazise zajmuje 12 miejsce wśród ośrodków turystycznych we Włoszech i pierwsze wśród tych, które znajdują się nad jeziorem.
Historyczne centrum otoczone jest z trzech stron średniowiecznymi murami. Każda strona ma swoją bramę. My wchodzimy przez Porta Del Lion. Brama jest nazywana lwią prawdopodobnie z tego powodu, że niegdyś widniał na niej herb Republiki Weneckiej.
Obok bramy znajduje się średniowieczny zamek zbudowany przez rodzinę Scaligieri. Tak jak inne zamki scaligiero ma charakterystyczne blanki w kształcie jaskółczego ogona. Zamek jest własnością prywatną i nie jest udostępniony do zwiedzania.
©Tony Hisgett from Birmingham, UK, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons
Jak to zwykle bywa, przy zamku jest ulica Zamkowa i tutaj też jest Via Castello, którą docieramy do Porto Vecchio, czyli do starego portu. W przeszłości, historyczne centrum Lazise nazywane było małą Wenecją. Niektóre uliczki do dzisiaj w nazwie mają słowo calle
, jak na przykład Calle Prima czy Calle Seconda. Niegdyś płynęła w nich woda, co umożliwiało bezpośredni dostęp łodzią do domów.
U wejścia do portu stoi duży, kamienny budynek nazwany Dogana veneta. Zbudowano go w XIV wieku aby służył jako komora celna dla tranzytu towarów pomiędzy Lombardią a Republiką Wenecką. Łodzie wpływały przez ogromne łuki fasady i opuszczały budynek prze boczny otwór wpływając do portu. Po upadku Wenecji wodne przejścia zasypano. Dzisiaj odbywają się tutaj konferencje, spotkania, wydarzenia kulturalne i towarzyskie.
©Dguendel, CC BY 3.0, via Wikimedia Commons
Obok byłej komory celnej stoi romański kościół świętego Mikołaja zbudowany w XII wieku. Wewnątrz widoczne są freski z XIV wieku namalowane przez anonimowego twórcę według szkoły Giotto. Początkowo pokrywały one prawie całe ściany kościoła ale późniejsze ich kilkakrotnie pokrywanie tynkiem, przemalowywanie, czy dezynfekcja po epidemiach dżumy doprowadziły do stanu, który widzimy obecnie.
Następnie przechodzimy na Piazza Vittorio Emanuele - główny plac miasta z nawierzchnią w charakterystyczną szachownicę.
W głebi placu widać Chiesa Santi Zenone e Martino. Obecny, neoklasycystyczny budynek powstał w XIX wieku ale jego poprzednik istniał w tym miejscu siedem wieków wcześniej.
Za kościołem znajduje się druga brama, którą odwiedzamy - Porta San Zeno. Kiedyś była to jedyna brama do miasta. Wyraźnie widać, że jest ona niższa od przylegających do niej murów. Powód tego szczegółu wziął się stąd, że potomkowie rodu Visconti, do którego należało miasto, postanowili obniżyć bramę upamiętniając akt zwycięstwa nad Wenecjanami w 1400 roku, aby ich upokorzyć i obnosić się ze swoją wyższością. Brama znajduje się od wschodniej strony, więc każdy przybysz z Wenecji mógł doświadczyć tego afrontu.
©Riessdo, CC BY-SA 3.0 DE, via Wikimedia Commons
Wracamy do centrum, na Corso Ospedale - typową, wąską uliczkę na starówce pełną kramów i wystawionego na zewnątrz towaru. Znajdują się przy niej stare domy a na końcu trzecia brama, zwana Porta Cansignorio lub Porta Nuova.
Na koniec zostawiliśmy sobie chyba najładniejszą cześć Lazise jaką jest Lungolago Marconi. Idąc od Porta Nuovo napotykamy posąg z brązu przedstawiający Syrenkę z jeziora
. Legenda głosi, że rybacy zauważyli w środku wiru jeziora cudowne stworzenia - pół kobiety, pół ryby.
Wycieczkę po Lazise kończymy w Starym Porcie. To z pewnością jedno z najbardziej lubianych miejsc w Lasize do robienia zdjęć.
W mieście spędziliśmy nieco ponad 2 godziny parkując na parkingu w pobliżu zamku.











