Pięknie położony, na niewielkim wzgórzu i otoczony wodą zamek był zimową rezydencją myśliwską elektorów i królów Saksonii. Pierwotne założenia budowli sięgają połowy XVI wieku ale koniec jej budowy przypada na rok 1730 za czasów panowania króla Augusta II Mocnego, który wymógł na swoim architekcie, Matthäusie Pöppelmannie, aby stworzył tu barokowy zamek myśliwski z wieloma tarasami, rampami i mostami.
O tym, że był to zamek myśliwski przypomina dziś szereg elementów. Na przykład główna fasada, gdzie na górze widoczne są duże poroża jeleniowatych.
Widok z tych okien jest rozległy. Mieszkańcy mogli zawczasu wiedzieć kto zmierza do zamku.
Przedmioty związane z polowaniami są wyposażeniem wielu pomieszczeń w zamku. Na przykład w Sali Kamiennej znajduje się kolekcja poroży reniferów i łosi. Nad zachodnim wejściem do sali można oglądać poroże jelenia olbrzymiego wymarłego około 7 tysięcy lat temu. Jest to dar cara Rosji Piotra Wielkiego dla Augusta Mocnego. Jego wiek szacowany jest na około 10 tysięcy lat a znaleziono go na Półwyspie Krymskim.
W Jadalni znajduje się jedna z najważniejszych na świecie kolekcji poroża jelenia szlachetnego. Wystawione tu ponad 70 poroży liczy sobie od 270 do 400 lat. Jest wśród nich eksponat uchodzący za najcięższe poroże jelenia szlachetnego na świecie. Waży prawie 20 kg i ma dwa metry szerokości.
Zwiedzając pomieszczenia zamku może nas zaskakiwać wykończenie ich ścian. Unikalną ozdobą jest pozłacana, skórzana tapeta z XVIII wieku, którą można oglądać w jedenastu pomieszczeniach. W jednym z nich jest wystawiona próbka z napisem (także w języku polskim), że można ją dotykać i rzeczywiście w dotyku czujemy, że jest to skóra.
W 1723 roku August Mocny kupił łóżko z baldachimem i zasłonami na których znajdowało się około miliona piór kaczek, bażantów perliczek i pawi. Pióra zostały połączone z materiałem niezwykłą techniką: nie były klejone ale zostały wtopione w tkaninę w postaci nitki wątku. Król kazał przerobić zasłony łóżka na draperie. Teraz można je oglądać w pokoju zwanym pokojem z piórami.
Jednym z największych pomieszczeń w zamku jest jego kaplica. Została zbudowana drugiej połowie XVII wieku jako kaplica protestancka. Ale po przejściu Augusta Mocnego na katolicyzm kaplica została ponownie konsekrowana w 1699 roku według obrządku katolickiego i do dnia dzisiejszego odbywają się tutaj nabożeństwa katolickie.
Każda z ogromnych czterech wież zamku ma swoją nazwę związaną z jej pierwotnym przeznaczeniem: kuchenna, piekarnicza, biurowa i myśliwska. Widok zamku od strony parku jest identyczny jak ten od strony miejscowości Moritzburg.
Otaczający zamek staw powstał z połączenia czterech stawów podczas renowacji zamku na początku XVIII wieku. Jest wykorzystywany obecnie do hodowli karpi.
Również za czasów panowania Augusta Mocnego utworzono park zamkowy w stylu francuskim. Wzorowano go na innych współczesnych mu ogrodach dworów królewskich. Parku nigdy nie ukończono głównie z powodu śmierci Augusta Mocnego.
Wracając na parking obeszliśmy staw zamkowy od zachodniej strony. Słońce znajdowało się już dość nisko oświetlając fasadę, która pięknie odbijała się w tafli wody.
Zwiedzanie zamku i spacer zajęły nam półtorej godziny. Ale to nie jest wszystko, co jest z tym zamkiem związane. Ponieważ jest już późne popołudnie decydujemy się podjechać samochodem do kolejnej atrakcji jaką jest Fasanenschlösschen.










