Promenada w Bardolino rozciąga się pomiędzy dwoma niewielkimi półwyspami Punta Cornicello i Punto Mirabello. Przespacerowaliśmy się między tymi dwoma puntami.
Po prawej stronie mieliśmy widok na smagane wiatrem wody jeziora a lewa strona to kilka historycznych budynków miasteczka. Pierwszym z nich była Villa Terzi-Cristanini, która ze względu na ładny, niewielki ogród, który ją otacza nazywana jest też Villa delle Rose. Została zbudowana w XVIII wieku, choć wygląda na dużo starszą ze względu na ostrołukowe okna kojarzące się z willami weneckimi.
Nieopodal willi jest Torre Catullo. Wieża jest krzywa i wchodzi w skład średniowiecznych murów miasta, których pozostałości można zauważyć w innych miejscach starówki.
Dochodzimy do portu, przy którym postawiono pomnik Capitello dei Marinai upamiętniający poległych żołnierzy w tym rejonie.
Wracając, przeszliśmy przez historyczne centrum. Charakteryzuje się ono wieloma wąskimi uliczkami, prostopadłymi do wybrzeża, w których domy budowane jeden za drugim przenoszą nas w czasy, gdy Bardolino było wioską rybacką.
W mieście spędziliśmy prawie półtorej godziny parkując samochód tutaj, skąd udajemy się do miast Garda, znajdującego się za skałą La Rocca, z której rozpościera się ładny widok na oba miasta ale ze względu na nienajlepszą pogodę odpuszczamy tą atrakcję.







