Pater Patriae, czyli ojciec ojczyzny, był zaszczytnym tytułem nadawanym już w starożytnym Rzymie. Wówczas cesarzom, a w czasach nowożytnych znamienitym osobom, które wniosły znaczący wkład w dzieje narodu. Tytuł ten również posiadał pierwszy król Włoch - Vittorio Emanuele Maria Alberto Eugenio Ferdinando Tommaso di Savoia. To właśnie jemu poświęcona jest Torre monumentale di San Martino della Battaglia.

W dniu 24 czerwca 1859 roku na linii San Martino - Solferino - Guidizzolo starły się oddziały armii francusko-sardyńskiej z wojskiem austriackim. Cześć frontu w pobliżu San Martino powierzona została armii Królestwa Sardyńskiego, dowodzonej przez Wiktora Emanuela. Bitwa była bardzo krwawa, gdyż łącznie po obu stronach było: ponad 5 tysięcy zabitych, prawie 24 tysiące rannych i 10 tysięcy zaginionych. Ten tragiczny bilans ofiar skłonił Henryka Dunanta do działań, które doprowadziły do założenia Czerwonego Krzyża. Odniesione zwycięstwo sprzymierzonych miało znaczny wpływ na historyczny proces zjednoczenia Włoch, określany mianem Risorgimento. Dlatego też, trzydzieści cztery lata później uroczyście otwarto pomnik - wieżę upamiętniającą króla oraz tych, który walczyli o zjednoczenie Włoch.

Wieża ma 64 metrów wysokości, prawie 23 metry średnicy przy gruncie i 14 metrów średnicy na szczycie. Zbudowana została z kamienia wydobywanego w okolicach San Vigilio, które też odwiedziliśmy. W pomieszczeniu przy wejściu, zwanym rotundą, znajduje się okazały pomnik króla Wiktora Emanuela.

Na szczyt wierzy prowadzi spiralna rampa o długości 410 metrów a podczas wejścia towarzyszą nam duże, panoramiczne malowidła przedstawiające najważniejsze fakty z czasów Risorgimento. Idąc tą rampą można stwierdzić, że tak to wejście zbudowano aby mogła z niego skorzystać osoba niepełnosprawna na wózku. Niestety w górnej części są krótkie fragmenty ze schodami mimo, że obok nich rampa dalej istnieje.

Wreszcie docieramy na szczytowy taras, gdzie po północnej stronie znajduje się latarnia, która emituje światło w kolorze zielonym, białym i czerwonym, czyli w barwach włoskiej flagi.

Z wieży rozpościera się wspaniały widok na okolicę. Patrząc na północ widzimy południową cześć jeziora z półwyspem Sirmione a w oddali zaśnieżony szczyt Monte Baldo.

Z kolei patrząc na południe widzimy płaską dolinę Padu - najdłuższej rzeki we Włoszech.

Obok wieży znajduje się muzeum poświęcone całemu okresowi Risorgimento ze szczególnym uwzględnieniem bitwy stoczonej w tym miejscu. Muzeum mieści się w ładnie otoczonym budynku.

Wystawy muzeum znajdują się w trzech dużych salach i prezentują oryginalne armaty pochodzące z bitwy, a także inną broń, mundury wojskowe, mapy topograficzne i przedmioty codziennego użytku.

Spod wieży warto wybrać się na krótki spacer do ossuarium. Wiedzie do niego ładna aleja wysadzana drzewami wraz z kilkoma pomnikami upamiętniającymi różne oddziały wojskowe biorące udział w bitwie.

W absydzie kaplicy umieszczono 1274 czaszki a w krypcie znajduje się 2916 kości poległych żołnierzy. Nie ma wśród nich podziału na wrogów i sprzymierzonych. Wszyscy spoczywają razem.

Łącznie na miejscu spędziliśmy godzinę i piętnaście minut. Samochód można zaparkować przy restauracji na tym parkingu.